Ania Poleca

Zaręczyny - nie przekształcają nic i adaptują tak wiele

To moment, na który z niecierpliwością czeka prawdopodobnie każda zakochana dama – zaręczyny. Imaginujemy sobie jak to będzie, gdy on padnie przed nami na kolana i wyzna namiętność. W jaki sposób, gdzie, kiedy to uczyni? Czy nas zaszokuje, czy będziemy się tego spodziewać? To moment, który z praktycznego perspektywy na ogół nic w związku nie ulepsza – nadal jesteśmy wspólnie, nadal wspólnie odpędzamy termin, obmyślaliśmy i z kolei planujemy wspólną przyszłość. Natomiast od tej chwili wie o tym każdy, kto spojrzy na pierścień ozdabiający naszą łapę. odnośnik Od tego momentu wszystko jest w wyższym stopniu na serio. Rozdzielamy się szczęśliwą wiadomością z rodziną, z ziomami i odczuwamy się kontente. Dumne z tego, iż odnalazłyśmy kogoś, komukolwiek na nas zależy i kogoś, na kim zależy nam. Czy w obliczu tak doniosłego i czekanego wyznania zasadnicze jest to, w jakich warunkach zrękowiny miały otoczenie? Czy była tylko jedna, skromna róża czy też fascynujący bukiet kwiatów? Czy miało to otoczenie w wyszukanej restauracji przy lampce wina i krewetkach tudzież w domu – w papuciach i szlafroku. A pierścionek? Czy ma znaczenie wielkość kamienia i próba złota? Zapominamy o tym w razie, kiedy słyszymy to jedno czarodziejskie zapytywanie. A kontrakcję na nie będzie przypuszczalnie najważniejszą decyzją w naszym życiu.